Umieranie/Cuda są takie proste

Śmierć wkrada się niepostrzeżenie. Nie jest jak wybuch supernovej.  Obserwuję niebo i nie dostrzegam, jak błękit blednie i szarzeje. Dotykam owoców czarnego bzu i nie zauważam jak obsychają. Przechodząc trącam liście i nie widzę jak tracą zieloność. Pochylam się nad aksamitkami i nie słyszę ich bezszelestnego wiotczenia. Wystawiam twarz do słońca i nie czuję, że […]

Głód/Cuda są takie proste

Jak można być tak nieustannie głodnym?! Mała ma 8 lat, jest chuda jak kreseczka. Pochłania Himalaje żywności i nieustannie skacze po świecie jak wesoła pchła. I cały czas mówi. Powstała nawet teoria, że kiedy nie mówi, to nie może oddychać. Jestem jak Mała. Nienasycona. Wszystkiego mi mało. Każdy dzień jest jak łapanie baniek mydlanych zanim […]

Ponury windziarz/Cuda są takie proste

***Ponury windziarz*** Opowieść o Ponurym Windziarzu z katedralnej wieży… Po przejściu czterdziestu stromych, kamiennych schodów na wieżę katedry można jechać windą. Trzeba tylko poczekać. Winda utrzymana w klasycznym stylu PRL-u porusza się po kręgosłupie gotyckiej katedry wznosząc ciekawskich turystów ku niebu, na oglądanie panoramy miasta. Kiedy zatrzymuje się z charakterystyczną socjalistyczną czkawką Pan Windziarz bez […]

Kosmitka/Cuda są takie proste

…bo jak teraz odpowiedzieć na pytanie „Co u Ciebie?” …przecież niedobrze jest złymi słowami zaklinać rzeczywistość, ale i zmyślać też niedobrze.  Tajemnicze, i nic nie mówiące „Będzie dobrze!” odsuwa mnie w bliżej nieokreśloną przyszłość, a przecież jestem tu! Jestem teraz. I czuję się źle.  Jestem z innej planety. Z planety strachu i bólu. Z planety tęsknoty. Z planety, […]

Witaj, Wiosno!/Cuda są takie proste

***Pierwszy Dzień Wiosny*** Przez wiele lat miałam taki zwyczaj, że był to dzień, w którym świętowałam życie, przebudzenie i z tej okazji sama sobie kupowałam kwiaty, czasem obdarowywałam nimi kogoś… W tym roku moje świętowanie wygląda zupełnie inaczej. Jestem chora. Latem kilkakrotnie zatrzymałam śmierć. Teraz, każdy mój dzień to zmaganie. Z traumą umierania, fizycznym bólem, […]

Anioły w kitlach/Cuda są takie proste

***Anioły w białych kitlach*** Ten tekst to nieudolna, skromna i wybiórcza forma spłaty długu wdzięczności wobec wszystkich lekarzy, pielęgniarek i pielęgniarzy, salowych, dzięki którym żyję, mam się przyzwoicie i wciąż wierzę w ludzi. Tych cudownych ludzi były dziesiątki, jeśli nie setki. Nikt nie był dla mnie niedobry, co najwyżej brakowało mu empatii lub umiejętności. Niektórych […]

„Pomiędzy”/Cuda są takie proste

***„Pomiędzy”*** Jeśli tylko przestawię optykę, mogę być „pomiędzy”. Ani tu, ani tam, ani wczoraj, ani jutro, tylko „pomiędzy”, w chwili, która znika, zanim ją spostrzegę.  Przez ostatnie dni odbiłam się jak kauczukowa piłeczka od wczoraj, a jutro wyświetlono mi jedynie jako mglisty, pozbawiony kolorów obraz. Znalazłam się w cudownej krainie „pomiędzy”, w której wszystko jest […]

Wreszcie!/Cuda są takie proste

  ***Wreszcie!*** Łasa na mruczenie kota, słoneczne promienie i uśmiechy. Pochłania świat jak lukrowane pączki. Niestety zaczęła podejrzewać, że wewnątrz zamiast różanego nadzienia znajdzie zjełczałą pastę do butów. Jakoś to przełknie. I pójdzie dalej. Krąży po planecie jak ptak. Ma wolność, wybór i lekkość.  Ludzie wzdychają – jak dobrze być ptakiem… Nie wiedzą, bo i […]

Dobro powraca/Cuda są takie proste

***Dobro powraca*** Kilka lat temu, w jeden ze zwyczajnych, szarych dni oświeciła mnie, jak słoneczny promień myśl, której nie mogłam zignorować.  Wszystko wokół powtarzało mi, że pławię się w obfitości.  Obfitość wystukiwały krople deszczu, wydzwaniały tramwaje, szumiały o niej ulice pełne aut, stukały obcasy spieszących się do pracy przechodniów. Słyszałam o niej w śmiechu i […]